Nie dajmy się zwariować

Nie dajmy się zwariować

Tydzień temu popsułam laptopa. W sumie to uważam, że po części to wina serwisu, do którego półtora roku temu oddałam do naprawy, ale ok…

Wspomniany laptop otrzymałam powiedzmy w „spadku”. Razem z nim w pakiecie był dysk zewnętrzny, dosyć pojemny, który sobie ceniłam i szanowałam, i ku zdziwieniu wielu Informatyków użytkowałam zgodnie z przeznaczeniem. Aż do pewnego poniedziałku, kiedy to wzięłam urlop. Dzisiaj wiem, że gdybym na niego nie poszła nie siedziałabym teraz z nowym komputem i bez zewnętrznego dysku. Koleżanka ma na tą okoliczność inną teorię „już nic Cię z tym człowiekiem nie łączy”. Ok, może i racja, ale wydatek z tego tytułu ogromny.

Zakup nie należał do trudnych,  wiem w co był wyposażony mój dotychczasowy sprzęt i czego oczekuję od nowego. Potrzebowałam tylko opinii czy nie jest to za dużo, czy coś nie będzie „leżeć” i się marnować, i w końcu czy przypadkiem nie przepłacę. Jeden kolega polecił dobrą stronę ze sprzętem i możliwością odwiedzenia sklepu stacjonarnie, drugi sprawdził czy nie przesadziłam z wymogami.  Pozostałam przy swoim wyborze mimo, że znajomi doradzali inny sprzęt. Dopiero się poznajemy, o ile można tak powiedzieć. Jedyne z czym przesadziłam to wielkość, mógł być ciut mniejszy, ale już się przyzwyczajam.

Do czego zmierzam. Kochane, wiem że temat związany z naszym sprzętem, który służy nam do pracy nie jest interesujący, ale warto poznać specyfikę swojego laptopa. Dowiedzieć się co w nim „mieszka”. Laptop to nie tylko ładna obudowa i WiFi. To często miejsce gdzie posiadacie wszystkie cenne dla Was materiały! Nie bójcie się poczytać trochę na temat czym różni się dysk HDD od SSD, bądź jaki procesor w zupełności wystarczy Wam do codziennej pracy. Przyjdzie kiedyś taki moment, że będziecie musiały wybrać nowy sprzęt i nie zawsze będzie przy Was ktoś kompetentny. Nie twierdzę, że obsługa w salonach się nie zna, nic z tych rzeczy, wiem że są specjalistami! Ale warto wiedzieć co jest nam niezbędne do pracy, a co po prostu będzie się marnować i co istotne wydacie niepotrzebnie więcej kasy.

W Internecie jest wszystko! Jest wiele naprawdę dobrych poradników. Wystarczy siąść z kawą i poczytać. Będziecie pewniejsze gdy przekroczycie jeden z dostępnych salonów. Ja osobiście polecam laptopy z dyskiem SSD, nie można powiedzieć by powalały pojemnością, ale są szybkie, wytrzymałe i odporne na wstrząsy 😉

Jeśli potrzebujecie jednak pomocy, umówcie się na konsultacje w jednym z dobrych salonów komputerowych. Nie będę wskazywać Wam konkretnego sklepu. W większość sprzęt ten sam, a różnica dotyczy cen, czy jak ktoś woli marży nałożonej przez sklep. Popytajcie wśród znajomych, może ktoś pracuje w takim salonie i… podzieli się zniżką 😉

Jeszcze jedna ważna sprawa! Istotna! Tak jak w kosmetykach płacimy za opakowanie, bo często to jedyna różnica pomiędzy kremami do twarzy, tak i w laptopach płacimy czasem za obudowę 😉 wiem, że to dziwnie zabrzmi, ale trochę taka prawda. Przeglądając różne modele widziałam, że jedyne czym się różniły od siebie to logiem.

O Judyta

Zainteresowana rozwojem nie tylko maluszków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *