Głusi na innych

Głusi na innych

Dobrze wiemy, że znajomość języków obcych jest priorytetem i nikogo nie dziwi, że niektórzy znają ich naprawdę dużo. Dzięki ich znajomości zdobywamy dobrze płatną pracę, przydaje się również podczas podroży. Co by było gdybyś na swojej drodze spotkał kogoś kto posługuje się rękoma?

W naszym pięknym kraju żyje ok. 900 tysięcy osób z uszkodzonym narządem słuchu. Sami przyznacie, że to spora ilość. Blisko 50 tysięcy to osoby, które są głuche.

Parę lat temu miałam okazję wspóprowadzić niezwykły koncert, podczas którego znane wszystkim piosenki tłumaczone były na polski i amerykański język migowy. To wtedy obudziła się we mnie od dawna skrywana fascynacja tym niezwykłym językiem. Przyznaję się, lingwistką nigdy nie byłam i nauka języka obcego przysparzała mi wiele stresu. Po paru miesiącach, za namową znajomego Olgierda Kosiby, wspózałożyciela Platformy Migaj.eu rozpoczęłam swoją przygodę z językiem migowym. Przygoda trwa do dziś i patrząc w przyszłość wiem, że dopiero się rozkręcam.

Na zajęciach z języka migowego poznałam nieznaną wcześniej Kulturę Głuchych. Wiecie, że dla Głuchych naturalnym językiem jest język migowy, nie język polski. Mało tego, nie każdy głuchy zna język polski, jest więc on dla nich niejako językiem obcym. Polski Język Migowy czy jak kto woli PJM ma własną historię, gramatykę i ciągle się rozwija.  Istotnym stało się dla mnie jeszcze jedno. Traktujemy głuchych jak niepełnosprawnych. Czy aby na pewno robimy dobrze?

Niepełnosprawność w modelu medycznym  to długotrwały stan występowania pewnych ograniczeń w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu człowieka, które spowodowane są ograniczeniem sprawności na skutek obniżenia funkcji fizycznych, psychicznych czy umysłowych. Czy jeśli Wasz współpracownik straci palec wskazujący to będziecie o nim myśleli w kategorii niepełnosprawny. Zapewniam Was że nie. Osoby z uszkodzonym słuchem w dużej mierze różnią się od słyszących tylko jedną cechą, nie słyszą. Poza tym w większości są zdrowymi, pracującymi, wykształconymi ludźmi. To my, słyszący robimy z nich niepełnosprawnych.

Pomyślcie sobie, że wyjeżdżacie do pracy za granicę, nie znacie języka, a po angielsku nikt nie mówi. Nie potraficie załatwić najprostszej rzeczy. Podobnie czują się głusi, tylko że mieszkają w swoim kraju.

Zainteresowałam Was tematem? Mam nadzieję, że tak bo to nie koniec… 🙂

O Judyta

Zainteresowana rozwojem nie tylko maluszków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *